Jan Andrzej Morsztyn
Stanza do Zosie
Bodaj ten zginął, moja Zosiu droga,
Kto z tobą żyje w jakiej nieszczerości;
Bodaj go szabla nie minęła sroga,
Kto znając ciebie, nie gore w miłości.
Przyznam się, że już ma dusza uboga
Wysmażyła się aż do samych kości;
Miejże dość na tym, albo jeśli w grobie
Chcesz mię mieć, niechże wprzód będę na tobie.


milosc.info