Wiersz miłosny Adama Mickiewicza pod tytułem Przypomnienie

Przypomnienie

Lauro! czyliż te piękne wieków naszych lata

Jeszcze się kiedy twojej malują pamięci?

Kiedyśmy sami tylko i sobą zajęci,

Dbać nie chcieli o resztę obcego nam świata.

 

Chłodnik, co się zielonym jaźminem wyplata,

Strumień, co z miłym szmerem po łące się kręci;

Tam nas często, wzajemne tłumaczących chęci,

Późnej nocy miłośna osłoniła szata.

 

A księżyc, spod bladego wyjrzawszy obłoku,

Śnieżne piersi i złote rozświecał pierścienie,

Boskiego wdziękom twoim przydając uroku.

 

Wtenczas serca porywa słodkie zachwycenie,

Usta się spotykają, oko ginie w oku,

Łza ze łzą, i z westchnieniem miesza się westchnienie!