Wiersz miłosny Aleksandra Puszkina pod tytułem Gdy w uścisk wiotką kibić twą

Gdy w uścisk wiotką kibić twą

Gdy w uścisk wiotką kibić twą

Oplotem zamknę — i upojnie

Z zachwytu i rozkoszy drżąc

Słowa miłości sypię hojnie,

Ty — od uścisku ramion mych

Milcząc uwalniasz się i słaniasz,

I odpowiadasz w zamian mi

Uśmiechem... lecz niedowierzania.

Żałosne dzieje dawnych zdrad

W pamięci przechowując skrzętnie,

Słów moich słuchasz obojętnie

I osowiała patrzysz w świat.

Przeklinam grzeszną młodą krew,

Przemyślne dawnych lat zabiegi

I tajne schadzki, i przeszpiegi

W ogrodach, nocą, w mroku drzew,

I szepty słodkie i szalone,

I wierszy melodyjny wiew,

Pieszczoty łatwowiernych dziew

I łzy, i skargi ich spóźnione

Przełożył
Julian Tuwim