Wiersz miłosny Anny Pogonowskiej pod tytułem Idylla

Idylla

Ciała ich dotykały powietrza

Ze drżało w złotych przegięciach

Przeszli przez próg osiny

Gdzie jawa się powiększa

 

Tam wiśnie krwią najsłodsze

Maliny wonne jagody

Zarosłe lustro wody

Lilie depczą błękitnie

 

Jeżeli się objęli

Pod liści chybotanie

Cień ich gęstniał na ziemi

i czuli cienia ramię