Wiersz miłosny Haliny Poświatowskiej pod tytułem nie potrafię inaczej

nie potrafię inaczej

nie potrafię inaczej

w środku ciała

jest kot wygięty pragnieniem

wołający o człowiecze ręce

 

uspokajam go słowami

kłamię

o przedziwnych kolorach i dźwiękach

 

wbija okrągłe oczy

w pustą ścianę

nie wierzy

przeciąga się

prostuje palce

 

nie wierzy w nic

i nagle

wszystkie zgięte paznokcie

wbija we mnie

głuchy ślepy kot