Wiersz miłosny Juliana Tuwima pod tytułem Odpowiedź

Odpowiedź

Otóż: trzeźwy do domu nie wracam.

Ty mnie zrozum, nie chcę cię zasmucić,

Lecz katorgą jest ta moja praca:

Trzeba upić się, żeby w ogóle WRÓCIĆ.

 

Bo właściwie — trzeba wyjść i iść dalej,

I dom rzucić, i ciebie odrzucić,

Coraz większych potrzeba oddaleń,

Coraz pewniej nie można WRÓCIĆ.

 

I dlatego trzeba się upić,

Żeby siebie do szczętu zapomnieć

I dopiero na schodach oprzytomnieć,

Takna palcach, jak ja wracam, WRÓCIĆ.