Wiersz miłosny Kazimierza Laskowskiego pod tytułem Dziewczyno, pójdź

Dziewczyno, pójdź

Dziewczyno, pójdź! Choć sine mgły,

Choć wicher gra żałośnie,

Póki pierś z piersią ja i ty

Możemy śnić o wiośnie!

 

Dziewczyno, pójdź! Choć z nagich drzew

Ptak drżący niknie wyrajem,

Póki nam w piersiach dzwoni krew,

Świat cały dla nas majem!

 

Dziewczyno, pójdź! Choć zwiędły liść

Żałoby nutą szumi,

Póki pierś z piersią możem iść,

Wesela nic nie stłumi!

 

Dziewczyno, pójdź! Choć sine mgły,

Choć wicher gra żałosno,

Póki pierś z piersią ja i ty,

Przed nami kwiaty rosną.

 

Dziewczyno, pójdź! Choć z nagich drzew

Odleciał ptak wyrajem...

Przed nami pieśń, przed nami śpiew,

Przed nami świat lśni majem!

 

Dziewczyno, pójdź! Choć jesień już

Powiędłym liściem toczy,

Przede mną raj z wiązanką róż,

Gdy patrzę w twoje oczy!

 

Przede mną maj, przede mną raj,

Gdy pierś twa u mej bije!

Dziewczyno, pójdź, rączęta daj,

Daj objąć się za szyję!

 

Dziewczyno, pójdź! Z twych słodkich warg

Uczynię marzeń krosna...

I bedziem śnić bez żalu, skarg,

Że znowu świeci wiosna!