Wiersz miłosny Kazimierza Przerwy-Tetmajera pod tytułem Miłości owe

Miłości owe

Miłości owe, o których tak mnogo

słyszałem w życiu — kędyż one są?

Ja nie pamiętam, nie baczę nikogo,

przeszedłem może kiedy czyją drogą,

ale nikt drogą nie przestąpił mą.

 

Jednej kobiety nie zostawiam w drodze —

są jakieś cienie czy też były — cóż?

Z dziewiczym sercem żywot mój przechodzę,

albom je oddał gwiazdom, gór szeżodze,

szumowi lasu, wodzie, schodom zórz...