Wiersz miłosny Kazimierza Przerwy-Tetmajera pod tytułem W twoje cudne...oczy

W twoje cudne...oczy

W twoje cudne, cudne, cudne oczy

kiedy patrzy: wstrzymuje się słońce,

i dziwuje im się kwiat na łące

i czar idzie z niebieskich roztoczy

w twoje cudne, cudne, cudne oczy.

 

W twoje cudne, cudne, cudne oczy

kiedy patrzę, chciałbym w łzę zaklęty

po twej twarzy spłynąć, bogom wziętej,

i twej piersi patrzeć się uroczej

w twoje cudne, cudne, cudne oczy.