Wiersz miłosny Ryszarda Kapuścińskiego pod tytułem Już wyglądamy ciebie nieustannie

Już wyglądamy ciebie nieustannie

Już wyglądamy ciebie nieustannie

już szykujemy jadła i napoje

już izba czysta już okna jak lustra

już brama w kwiatach i gałęziach świerku

 

Już wieszczą ciebie Merkury i Wenus

wróżbici klną się że nadejdziesz jutro

palą kadzidła i ćwiczą pokłony

nocą czuwają wypatrują jutrzni

 

A ty się zjawiasz niezauważona

nie masz korony ani nie masz skrzydeł

nie jesteś księżną ani archaniołem

tylko mocniejszym uderzeniem serca