Wiersz miłosny Edy Ostrowskiej pod tytułem Mężczyzna mój spod znaku psa

Mężczyzna mój spod znaku psa

Mężczyzna mój spod znaku psa

tutkę liliową ma wśród ud nos i

policzki jak zapłon wężowych róż

 

gdy ciało Jego mułu dzwon

oczy mgławice wzgórz

poddana w sukni plusku rąk

biegle przyjmuję męski tusz

 

niech po modlitwie tej spoczywa

niteczka ust nad

bianką piwa

Lublin 5.06.83 r. nocą